Fuckin X-mas…

Zapowiada się tydzień mocnych wrażeń…Nasi kochani belfrowie zapewnili nam moc atrakcji zmuszając nas do nadludzkich wysiłków.. Ja to poprostu popierdole… Co ma być to będzie..Jak narazie każdą wolną chwile spędzam w innym świecie, innym czasie i w innym miejscu.. A to wszystko za sprawą pewnego Paragrafu…..
Grudzień.. Świeta idą..nie lubie świąt.. całe udawanie grzeczności… no i najgorsze..bede musiał pojechać do domu. NIE chce jechac do domu. Czuje sie tam obco i źle. Myśle nad jakąś wymówką żeby z tamtąd uciec jak najprędzej ale jakoś nie wiedze żadnej możliwości.
Tymczasem ogarniam pewną słodką księżniczke , która “turned my whole world upside down”.. Ciężka sprawa.. Trzeba brnąć delikatnie do przodu..nie chce żeby znowu coś pękło. Tego chyba bym nie zniósł..

End of transmission…

Jedna odpowiedź to “Fuckin X-mas…”

  1. Ja licze na Ciebie jutro !
    Nie trzeba udawać grzeczności, można poprostu być miłym…
    Powodzenia z księżniczka, pochwalisz się potem swoją zdobyczą i pamiętaj że jak pęknie to jeszcze nie koniec świata.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.